Ani Roberto Manciniemu, ani Jose Mourinho nie udało się rozpocząć sezonu z takim impetem, jak Walterowi Mazzarriemu.
Oczywiście dalecy jesteśmy od typowego dla kibiców "pompowania balonika", ale po raz ostatni dwoma zwycięstwami sezon rozpoczynał Hector Raul Cuper. Trener znakomity, przez kibiców niedoceniany, a o którym "The Special Two" pisałem w osobnym artykule.
W sezonie 2003/04 podopieczni Cupera 2-0 pokonali Modenę, a na wyjeździe ograli Sienę 0-1. Tym razem ekipa Mazzarriego ma nawet jeszcze bardziej spektakularny bilans bramkowy! W trzecim meczu z Sampdorią Inter zremisował 0-0. Czy taki wynik Interu z Juventusem by Wam - na dobry początek - wystarczył?
Źródło: CdS
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.