Andrea Stramaccioni przyznał w rozmowie z telewizją Sky, że w trakcie pracy w Interze, popełnił kilka błędów, które wynikały z jego braku doświadczenia.
- Codziennie rozmawiałem z Prezydentem, miałem z nim świetne relacje. To co się wydarzyło w ostatnich 10 dniach, między meczem z Genoą a końcem sezonu, zrobiło wszystko. Tak czy inaczej, nigdy nie ugryzę ręki, która mnie karmiła. Od stycznia zaczęły się nasze różne problemy, trochę pecha, trochę strata waznychg zawodników, przede wszystkim Diego Milito i Waltera Samuela. Potem Rodrigo Palacio, Zanetti i inni. Mimo tego, czułem że mam kontrolę nad tym wszystkim, do połowy. POdczas tych wszystkich problemów zapłaciłem cenę za moje niedoświadczenie. Myślę, że nie ma nic złego w tym, by przyznać że też popełniam błędy.- powiedział Włoch
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
,,Myślę, że nie ma nic złego w tym, by przyznać że też popełniam błędy" Wymienić ich jednak już nie potrafi... Szkoda że nawet teraz nie potrafi uderzyć sie w pierś, tylko nadal tłumaczy sie pechem i kontuzjami. Koleś nigdy nie będzie dobry bo ma zbyt wielkie przeświadczenie o własnej zajebistości. Szkoda że nie miał w ogóle honoru i nie potrafił podać się do dymisji...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja już go nie chce widzieć w Interze bo jak mi się przypomina ta taktyka "laga do przodu" to się rzygać chce. Taktyka ? sorry chodziło mi o jej brak :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
bez powodu tych kontuzji nie było aż tyle..
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
dzięki Strama, bo jeszcze wszyscy by pomyśleli żeś nieomylny :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?