Podczas niedzielnego spotkania jedynym zawodnikiem, który trafiał do bramki Verony był Mauro Icardi. Napastnik nie ukrywał swojego rozczarowania wynikiem, jak również zdziwienia wynikającego z zachowania kibiców.
- Fatalnie, że zaledwie kilka minut przed końcem spotkania daliśmy strzelić sobie gola. Cóż... musimy to zaakceptować. Rozmowa z Mazzarrim? Mówił, żebym wrócił do zespołu, podał swoje powody. Nie rozumiem reakcji kibiców. Relacja na linii fani - klub jest niepokojąca, ponieważ sprawy idą w złą stronę. Drażnią mnie te gwizdy, ponieważ grając u siebie kibice powinni być po naszej stronie. Graliśmy na San Siro, ale miałem wrażenie, że to inny stadion. Dlatego po pierwszym golu wykonałem ten gest - mówił po meczu Mauro Icardi.
Źródło: gianlucadimarzio.com
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
dla mnie wystarczy żeby przestał pajacować, tak samo uciszał trybuny na Stadio Luigi Ferraris, świadczy to o nim że jest małym człowiekiem, zawsze jest pierwszy do komentarzy i moratorstwa, jakoś nie widzę takich zachowań u Kovačić'ia, a Inter to nie on, Mazzari zy Thohir, Inter to te trybuny i należy je szanować, ale jak w Sampdorii nie potrafił to pewnie gdy zmieni barwy to samo będzie robił Interowi
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Może Icardi nie jest naszym najlepszym piłkarzem ale od niego jednego na pewno wszystko nie zależy, wczoraj zrobił co potrafił i za to powinniśmy mu dziękować. Przy pierwszej bramce - celebrował ją trzymając palec przy ustach uciszając gwizdy kibiców. Szkoda że tak to wygląda, nie dziwie się kibicom, ani Mauro że ciągle powtarza o potrzebnym większym wsparciu piłkarzy. Mi się też nie podoba relacja kibice - klub i mam nadzieję że wszystko wróci w końcu na właściwe tory.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Taaa... tylko ciekawe, kto wtedy będzie strzelał gole :O
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?