Poranne pogłoski o tym, że Inter może rozstać się z Marco Fassone, zdecydowanie nabrały tempa. Otóż Włoch nie odejdzie z klubu po sezonie, tylko... dzisiaj.
O tym fakcie poinformowali włodarze klubu za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej, dziękując byłemu dyrektorowi generalnemu za współpracę.
Powodów zwolnienia - choć to już spekulacje mediów - było kilka. Jako pierwszy prasa wskazuje bardzo poważne spory co do stylu zarządzania z Michaelem Bolingbrokem. Drugim jest fakt, że Thohir sukcesywnie wymienia ludzi Morattiego, zastępując ich swoimi kandydatami.
Marco Fassone od początku swojej przygody z Interem miał bardzo napięte relacje z kibicami klubu, a sięgnęły one zenitu w czasach, gdy niemal przehandlował Fredy'ego Guarina za Mirko Vucinicia (tamta niedoszła zamiana kosztowała stanowisko Marco Brankę).
Z czasem jednak Fassone zdawał się odkupować swoje winy, będąc wraz z Piero Ausilio współautorem Inter Formula, która pozwoliła na sprowadzenie do klubu kilku wspaniałych graczy.
Co jednak znamienne - Fassone przyszedł do Interu jako ekspert od budowania nowych stadionów i to był jego główny cel. Być może więc zalążkiem konfliktu pomiędzy Fassone a Bolingbroke była właśnie kwestia nowego stadionu (zwłaszcza, że niedawne informacje ze stajni AC Milanu znów wywróciły do góry nogami plany Interu).
Wśród potencjalnych następców Fassone wymienia się w mediach Javiera Zanettiego.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dokładnie. Zanetti niech się zajmuje promowowaniem i reprezentowaniem Interu a na to stanowisku powinniśmy zatrudnić kogoś kto na tej robocie się po prostu zna.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?