We wspomnieniach trenera Marka Siweckiego, który był pierwszym piłkarskim trenerem Roberta Lewandowskiego, pojawiła się interesująca wzmianka:
- Lewandowski przychodził na treningi w koszulce Interu Mediolan. Nie pamiętam z jakim nazwiskiem i numerem. Może był to Ronaldo i 10, z którą Brazylijczyk na początku grał w Mediolanie? - zastanawia się Siwecki. - Nie mówi o swoich idolach i nie wspomina dużo o meczach, które ogląda w telewizji. Interesuje go tylko boisko i gra. Nudzi się bez piłki. Uwielbia strzelać gole i to sprawia mu największą radość. Rozwesela się, kiedy pokona bramkarza. Widać, że jest stworzony do piłki, której oddaje całe życie.
Źródło: sportowe fakty
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nawet gdyby sprzedali Icardiego,Palacio,Joveticia i Biabiany'ego to nie byloby ich stac niestety na Lewego jesli bylby zainteresowany gra w Interze....Chyba ze Eryczek by sypnal kasa dosyc spora :) to wtedy inna gadka :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
haha a pewnie miał tez koszulke Schevczenko Vieri w Juve czy Del Piero
takie art. mnie rozwalaja
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jeśli za trzy-cztery lata Inter będzie w tym miejscu, co teraz (oby nie), to nie obraziłbym się gdyby przyszedł do nas na emeryturę. Zakładając, że faktycznie jest kibicem, co wcale nie wynika z tego tekstu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?