Tylko jeden zawodnik Interu zabrał głos po wczorajszej porażce z Torino. Był to Jonathan Biabiany:
- Nie potrafię wytłumaczyć dlaczego przegraliśmy ten mecz. Musimy spróbować wygrać każdy kolejny mecz. Mamy siedem meczów do końca. Zobaczymy co się wydarzy w sobotę. Niestety straciliśmy sporo cennych punktów u siebie. Powinniśmy bardziej postarać się odrugiego gola i ułożyć sobie mecz. Musimy walczyć do końca sezonu i liczyć, że Roma straci punkty.
- Jestem zawsze do dyspozycji trenera, będę gotowy kiedy trener będzie mnie potrzebował.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
zalosne gdybanie im potrzeba kogos kto pokieruje gra bo ja w interze nie widze nikogo na stanowisku lidera ktory poprowadzi druzyne do zwyciestwa albo jak wchodzi w drugiej polowie i widac roznice w grze
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Zwaliliście to, po prostu. Najgorsza była ta seria grudniowo-styczniowa - wtedy straciliście szansę na LM, a nie teraz, 1 meczem z ogórami... trzeba grać cały sezon, a nie - żałosne liczenie na podknięcie Romy... Roma się nie potknie, Roma też ma 7 meczów przed sobą.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
skonczmy juz gadac o tej lidze mistrzow ! za rok gramy w LE i na tym sie skupmy tego juz nie mozna spierdolic hehe
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?