Roberto Mancini i Simone Inzaghi staną jutro na przeciw sobie, jako rywale. Na co dzień obaj szkoleniowcy darzą się jednak ogromną sympatią i uznaniem, czego dowodem mogą być ich słowa podczas przedmeczowych konferencji:
- Spotkanie z Mancinim będzie dla mnei bardzo emocjonalne. Wcześnie byliśmy kolegami z boiska, później on był moim trenerem, a teraz będziemy taktycznymi rywalami. To właśnie on przekonał Svena Gorana Erikssona i prezydenta Cragnottiego do podpisania ze mną umowy. Cieszę się na nasze spotkanie zza linią boiska.
- To świetny trener. Mam nadzieję na wielką karierę na ławce trenerskiej. Podobnie, jak za czasów zawodniczych i jako trener Primavery chcę wygrywać. Chciałbym kiedyś osiągnąć poziom Roberto. Stawiam go sobie za wzór.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jest zawodowcem płacą mu miliony to chyba normalne że nie jest amatorem :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?