W bardzo ciekawym wywiadzie dla Leszka Milewskiego na Weszło, Bartosz Białkowski zdradził, że w młodzieńczych latach otrzymał konkretna ofertę z Interu Mediolan. Dlaczego ostatecznie nie trafił do Akademii Nerazzurrich:
- Będąc w Górniku prezes Marek Koźmiński przedstawił mi ofertę z Interu Mediolan. Czteroletni kontrakt, tylko podpisać, z tym, że wiązałoby się to z podpisaniem umowy z włoskim menadżerem. Odrzuciłem ją, bo dałem się wcześniej omamić dwóm menadżerom, którzy kręcili się wokół młodzieżowej kadry. Nakłonili mnie, żebym podpisał z nimi umowę, to załatwią mi topowy klub w Anglii – Man Utd lub Arsenal, ta półka. Byłem zafiksowany na Premier League, uwielbiałem tamten futbol, cały pokój miałem w plakatach graczy Czerwonych Diabłów i angielskiej reprezentacji. Uwierzyłem im na słowo. Oczywiście okazało się to ogromnym błędem, bo mając konkretną ofertę z Interu Mediolan trzeba było robić wszystko, żeby tam trafić.
Białkowski przez lata gry na angielskich boiskach wyrobił sobie markę solidnego golkipera na poziomie Championship. Obecnie z powodzeniem broni w barwach Ipswich Town.
Źródło: weszlo.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Białkowski to był dobry ale 10 lat temu,miał papiery na bramkarza pokroju Fabiański,Drobny z Herthy czy Krul.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?