Były zawodnik Interu Samuel Eto'o, opowiedział co się wydarzyło przed pamiętnym finałem Ligi Mistrzów w 2010 roku.
- To był wspaniały wieczór. Wszyscy wiedzieliśmy, że ta noc musi należeć do nas. Zanim dotarliśmy do finału, musieliśmy pokonać wielkie kluby, takie jak Chelsea czy Barcelona.
- Jose to wspaniały trener. Dzięki niemu nasze marzenia mogły się ziścić. Przed samym spotkaniem w szatni powiedział "zróbcie co do was należy, a teraz Samuel powie wam jak wygrać finał". Nie powiedziałem nic szczególnego. Chciałem tylko wszystkim uświadomić, że ten wieczór może już się nie powtórzyć.
- To wielka siła Mourinho. On zawsze dawał nam sie wypowiedzieć, jak my widzimy daną sytuację. Piłkarze doceniają takie rzeczy.
Źródło: goal.com
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Po wyeliminowaniu Barcy byłem spokojny i wiedziałem że zgarniemy puchar.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
ja tez mialem przeczucie ze wygramy, wczesniej takie przeczucie mialem przy 3-1 z barca mimo ze przegrywalismy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Bo to była drużyna. Zdeterminowana, ambitna świadoma swojego celu i siły. Każdy grał o coś i każdy wiedział że taka okazja już się nie powtórzy.<br />
Często nie grali pięknie ale nawet gdy przegrywali w jakimś meczu to można było być pewnym że będą cisnąć dopóki nie wygrają. I najczęściej tak się działo.<br />
A dziś? Frajerskie mecze z Torino i Sampa i w momencie drużyna nie istnieje. Wiadomo, że piłkarze dużo słabsi. Ale cele też inne.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?