Inter ponownie nie zachwycił, ale komplet punktów pozostał w Mediolanie. Luciano Spalletti ma świadomość niedoskonałości swojej drużyny i dostrzega ogromny margines do dalszego rozwoju, lecz nie traci optymizmu przed kolejnymi meczami.
- Rywale cały czas umiejętnie wybijali nas z rytmu. Zmusili nas do gry o ostatnią piłkę, ale to dowód na to, że jesteśmy intensywnym zespołem i cieszę się z tego powodu. Wierzyliśmy w zwycięstwo, ale w końcówce powinniśmy zrobić więcej. Potrzebujemy więcej indywidualnej jakości.
- Perisić i Candreva dobrze wiedzą jak ograć przeciwnika, ale możemy robić to lepiej i szybciej operować piłką. Byliśmy dobrze zorganizowani. Jakie oceny wystawiłbym za wczorajszy mecz? Jedną wysoką, ponieważ wygraliśmy.
- Sześć meczów bez porażki ma swoja wartość. Chcę lepiej wykonywać swoją pracę. Nie osiągnęliśmy jeszcze szczytu naszych możliwości. Wciąż potrzebujemy większej kreatywności, ale zagraliśmy dobry mecz.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mamy też takie indywiduum jak Eder, który wybiegając na akcję sam na sam woli się wypierdolić jak ostatnia cipa zamiast próbować strzelić bramkę. Pozdro 600 jeśli tacy ludzie mają miejsce w jedenastce.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wszystko ułożyłeś pod Valero, tylko zapomniałes że to już jest emeryt i nie bedzie nam ciągnął gry przez 38 kolejek. Słaby Valero to słaby Inter.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?