Zapowiadany brak Joao Mirandy, Gagliardiniego czy Vecino nie zniechęca kibiców Interu do zakupu biletu na kolejny mecz.
Chievo to nie jest rywal z czołówki tabeli, ale to bez znaczenia dla fanów. Przychodzą nie po to by oglądać rywali, a zwycięskich Nerazzurrich. Inter nadal zaskakuje wysoką frekwencją i według szacunków na najbliższym meczu z Chievo może pojawić się nawet 70 tysięcy widzów. Pomocna w tym będzie godzina rozgrywania meczu, czyli 15. Dzięki temu wielu kibiców spoza Mediolanu będzie mogła po spotkaniu wrócić o "normalnej" porze do domów. Czy w tym sezonie będziemy świadkami rekordowej frekwencji czarno-niebieskich w skali sezonu?
Źródło: gds
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.