Kiedy Davide Santon z grymasem bólu opuszczał murawę już w 63 minucie wczorajszego spotkania to kibice Interu mogli mieć uzasadnione obawy o przyszłość Włocha. Liczne kontuzje to prawdziwa zmora lewego obrońcy, a złośliwi powiedzą, że wręcz jego znak rozpoznawczy.
Na szczęście tym razem powinno skończyć się tylko na strachu. Według raportów Gazzetta dello Sport, Santon nie odniósł poważniejszych obrażeń i bardzo prawdopodobne, że jutro weźmie udział w normalnych zajęciach z resztą zespołu.
Źródło: GdS
Dyskusja
Komentarze 15
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Guarin sam pewnie gówno osiągnołeś w sporcie, a śmiesz tak nazywać kogoś kto do czegoś doszedł, umie grać w piłke nożną i zarabia kupe forsy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A ja go zawsze lubiłem i dalej lubię, inna sprawa czy to jest gracz na miarę Interu ale póki tu jest zawsze dobrze mu życzę, pod względem umiejętności solidny grajek, jeśli chodzi o kontuzje to nie będę oceniał bo na to często człowiek nie ma wpływu, patrz Milik
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jebał pies tą taksę. Do boju Dalbert !!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Obecność tego czegoś na boisku to wstyd tak samo jak to, że jest z naszej akademii. FORZA NAGATOMO FORZA DALBERT
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?