Były trener Interu Mediolan - Frank de Boer skrytykował publicznie Gabriela Barbosę za jego podejście do pracy.
Brazylijczyk nie mógł przebić się do pierwszego składu Interu, kiedy Holender był szkoleniowcem Nerazzurrich.
- Gabigol myślał, że wciąż jest w Brazylii i chciał raczej chodzić niż biegać. Chciał otrzymać piłkę bez wbiegania w przestzenie, nie rozumiał, że musi ciężko trenować. Nie ma przypadku, dlaczego pod moją wodzą praktycznie nie grał. Musi spojrzeć w lustro, udowadniać każdego dnia że jest bardzo dobry, albo przynajmniej dobry, bez myślenia o sobie jako supergwiazdy. Wygrał tylko złoto olimpijskie i to wszystko. Musi udowodnić sobie, trenerowi i kolegom z zespołu że jest dobrym piłkarzem. Ma potencjał by być fantastycznym graczem, ma świetną lewą notę, ale futbol w Europie jest inny niż w Brazylii. Liczę, że się tego wkrótce nauczy, inaczej będzie to strata także dla brazylijskiego futbolu - powiedział Holender.
Źródło: football-italia
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Przecież to było jasne, że to z Gabigolem był problem, to nie mógł być przypadek ilu trenerów nie widziało go w składzie. Od De Boera można było się domyślać, za Piolego potwierdzenie, w Benfice była pewność. Jak jeszcze dał sobie pstryknąć fotkę, nad ranem, w jednym z mediolańskich klubów, to jakby sam dawał znać, że żeby trenować, to on tu nie przyleciał.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
To jakies rozsądne wytlumaczenie, którego brakowało jak grał a w zasadzie nie gral a siedział.<br />
Paweł zabrakło komunikacji i stanowiska klubu stad była krytyka. Wystarczyło powiedzieć. Nie gra bo słabo trenuje. Wtedy presja byla by na pilkarzu. <small class="scol">(edycja 2018.07.14 09:30 / Wiktor)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Czyli coś co wiele razy mówiłem, wymądrzanie się przed monitorem, gdy tak naprawdę nie wiemy jak sytuacja wygląda od środka.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?