Kapitanowi Nerazzurrich nie udało się przełamać posuchy strzeleckiej podczas zgrupowania drużyny narodowej, lecz Mauro Icardi nie traci pewności siebie. Argentyńczyk jest przekonany, że czeka go jeszcze wiele radosnych chwili w barwach Interu i Albicelestes.
Maurito zapewnił również, że uraz jakiego nabawił się przed meczem z Bologną to już przeszłość:
- Zagraliśmy dobry mecz, a reprezentacja zamieniła się w świetną grupę ludzi. Dla mnie to było świetne spotkanie. Czułem się dobrze i zrobiłem wszystko o co prosił mnie trener. Obrażenia minęły, trenowałem cały tydzień i nie czuję dyskomfortu na boisku.
- Miałem mało okazji strzeleckich, ale jestem zadowolony, ponieważ wiem, że prędzej czy później nastąpi przełamanie. Zrobię wszystko co trzeba dla Interu i dla reprezentacji. Przybyłem tutaj, aby coś udowodnić i pokazać swoje zaangażowanie. Czekałem na możliwość zagrania w narodowych barwach. Szkoda, że zabrakło mnie w kadrze na Mundial, lecz teraz jestem skoncentrowany na Interze.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Znowu strzeli 3-4 bramki w 4 meczach a później zadyszka.....
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?