Borja Valero, jeden z antybohaterów dzisiejszego spotkania, jako pierwszy z piłkarzy stanął przed kamerami. Oto co miał do powiedzenia reporterom Sky Sport.
- To jest gorycz i rozczarowanie. Zaczęliśmy świetnie, intensywnie i z szansami na bramkę, potem nieco się zatraciliśmy. Wróciliśmy do gry na końcu, ale to nie wystarczyło.
- Wiemy, że powinniśmy byli wygrać, ale czasami to jest przeciwko tobie. Była przed nami długa droga, powinniśmy byli zrobić to lepiej i zwyciężyć. Wiedzieliśmy, że trzeba strzelić drugą bramkę, bo inny rezultat (w Barcelonie - dop. red.) mógł się zmienić w każdej chwili.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.