Radja Nainggolan zaliczył końcowe minuty meczu z Udinese. Dla Belga był to już kolejny powrót do gry po kontuzji kostki. Miejmy nadzieję, że tym razem Ninja wyleczył się już na dobre i wreszcie zacznie spłacać ogromny kredyt zaufania jakim obarczyli go kibice Interu oraz trener Luciano Spalletti.
Były reprezentant Belgii udzielił ostatnio kolejnego wywiadu, w którym otwarcie mówi o swoim podejściu do futbolu i życiu po końcowym gwizdku arbitra:
- Koledzy z drużyny i klub dobrze mnie przyjęli. To ważne, ponieważ zmiana drużyny nie jest dla mnie łatwą sprawą. Zawsze przywiązuje się do miejsc, w których przebywam. Podczas pobytu w Cagliari i Romie sporo z siebie dałem, ale też wiele otrzymałem w zamian. Cieszę się, że tutaj trafiłem. Jest tutaj trener, który naprawdę chciał mnie w swoim zespole i łączą nas wyjątkowe relacje. Wiedziałem, że Roma pragnie mnie sprzedać, więc postanowiłem zakończyć ten związek. Przez pewien czas byłem bardzo zgorzkniały z tego powodu.
- Mój styl gry jest lubiany i szanowany, ponieważ zawsze daje z siebie wszystko na murawie. Poza boiskiem jest zupełnie inaczej. Musisz dobrze się bawić, a jeżeli nie robisz tego, kiedy jesteś młody, to kiedy? Są piłkarze, którzy do 5 rano nie potrafią zasnąć z powodu adrenaliny po meczu, a inni wolą wyskoczyć na kolację z przyjaciółmi. Nie widzę między nimi wielkiej różnicy. Gdybym działał tylko w systemie dom - boisko, boisko - dom, po pewnym czasie moja głowa przestałaby funkcjonować. Potrzebuję relaksu mentalnego.
- Po zakończeniu kariery, na pewno nie będę miał nic wspólnego z futbolem, ani jako trener, ani jako ekspert. Zwłaszcza ten drugi zawód, byłby dla mnie niewykonalny. Jestem zbyt szczery, zawsze mówię co myślę, bez filtra. Narobiłbym sobie wrogów i szybko by się mnie pozbyto.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Uwielbiam gościa od dawna i liczę, że da nam jeszcze w Interze trochę radości. Fajnie, że w czasach ultraprofesjonalizmu i bezglutenowych kulek mocy są jeszcze tacy piłkarze :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Polubiłem bardzo gościa, naprawdę. Jest ewenementem bez tej całej piłkarskiej obłudy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
gdyby nie kontuzje... Wierze ze sie jeszcze odbuduje. Bo na razie jak on jest przy pilce to strata jest blisko. Zawsze go cenilem i chcialem w Interze. Nie ma co na nim wieszac psow bo widac, ze to wojownik, ale kontuzje mu przeszkadzaja
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?