Marcel Desailly, były gwiazdor Milanu i reprezentacji Francji, w rozmowie z magazynem World Magazine, opowiedział ciekawą anegdotę dotyczącą Paolo Maldiniego i Ronaldo, kiedy ten reprezentował barwy Interu.
- W historii jest niewielka liczba piłkarzy, którzy byli najlepsi w swoim pokoleniu. Musisz wskazać Pele, Maradonę ale również Ronaldo. Grałem w Milanie, kiedy on był w Interze. Widziałem zawsze wielkie zmartwienie Maldiniego, kiedy graliśmy przeciwko Ronaldo. Zawsze mi mówił: "Marcel musisz zostać ze mną, potrzebuję Twojej pomocy. Musimy zostać we dwóch na niego. Jeśli złapie piłkę, to ucieknie i już jej nie odzyskamy. To było fantastyczne, czarodziej. Wszyscy zostawali z otwartymi ustami, kiedy brał piłkę, cały stadion bez tchu. Pierwszy raz widziałem coś takiego. Miał pecha z kontuzjami, co prawdopodobnie zabrało 70% jego potencjału. Bez nich, mógłby dokonać wszystkiego. - powiedział Francuz.
Źródło: fcinternews
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Co tu dużo mówić. Dla mnie piłkarz wręcz magiczny. Wiedziałem, że jak dostanie piłkę to może zrobić z nią wszystko i wkręcić w ziemię każdego obrońcę czy kilku na raz.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
chyba już nigdy żaden zawodnik nie zrobi na mnie takiego wrażenia jak on
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jeśli chodzi o Ronaldo to chyba najlepszy albo jeden z najlepszych zawodników w swojej generacji. Mam jednak wrażenie, ze jego ,, brazylijski sposób prowadzenia się ,, podczas kariery przyczynił się lub miał wpływ na jego zdrowie. Brak profesjonalizmu pozaboiskowego
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?