Zgodnie z zapowiedziami, drużyna złożona z redakcji i użytkowników portalu intermediolan.com wzięła wczoraj udział w charytatywnym turnieju Serca Granie w Inowrocławiu. Impreza była świetną okazją do integracji kibiców naszego ukochanego klubu, a przy okazji mogliśmy wesprzeć szczytny cel organizatorów. To pierwsze tego typu wydarzenie w naszej historii, lecz mamy nadzieję, że inicjatywa będzie kontynuowana w przyszłości.
Pomimo drobnych problemów kadrowych, skoro świt stawiliśmy się w stolicy Kujaw Zachodnich. Nieco pechowe losowanie sprawiło, że przyszło nam otworzyć zmagania w turnieju, a pierwszy mecz zaplanowano już na godz. 8:00. Pomimo olbrzymiej przewagi i mnóstwa stworzonych okazji, nie udało się znaleźć sposobu na bramkarza zespołu Remsod, więc swój udział w imprezie rozpoczęliśmy od bezbramkowego remisu. W drugim meczu zmierzyliśmy się z powszechnie uznawaną za faworytów drużyną Nauczycieli. Obyło się bez niespodzianki i rywale zwyciężyli 2:0. O naszych dalszych losach miał zadecydować dopiero trzeci mecz z Januszami Joggingu. Jego przebieg do złudzenia przypominał pierwsze spotkanie, a więc olbrzymia przewaga i kolejne marnowane okazje. Na szczęście wreszcie przyszło przełamanie niemocy strzeleckiej. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną 3:0 i z drugiego miejsca awansowaliśmy da fazy pucharowej.

Naszym ćwierćfinałowym rywalem okazał się zespół Lotnika, czyli obrońca mistrzowskiego tytułu z poprzedniego roku. Od początku postawiliśmy faworytom twarde warunki, stworzyliśmy sobie kilka dogodnych okazji, lecz przeciwnikom udało się wreszcie przełamać naszą defensywę i objąć prowadzenie. Mecz zakończył się porażką Interu 1:3 i pożegnaniem z turniejem. Na pocieszenie, warto dodać, iż nasi pogromcy dotarli do samego finału, gdzie polegli dopiero po serii rzutów karnych. Puchar za zwycięstwo powędrował w ręce piłkarzy Wodociągów.
Czarno-niebieskie barwy w Inowrocławiu reprezentowali Bartłomiej Karpiński, Michał Lewandowski, Łukasz Walczak, Damian Zięba, Dawid Libera i Błażej Małolepszy. Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować chłopakom za poświęcony czas, przejechane kilometry i wspólną sportową zabawę. Rezultat zawsze mógł być lepszy, ale nad tym jeszcze popracujemy w przyszłości. Naszym celem jest bowiem cykliczne spotykanie się przy okazji tego typu wydarzeń. Forza Inter!

Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 12
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Tytus, w Warszawie póki co widzimy się na meczach w pubie, ale rzucę dziś hasło. Może męska część chciałaby pokopać, a jest kilku gagatków do grania :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Brawo, szkoda że taki kawał drogi ode mnie, bo chętnie bym wsparł zespół (:
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Forza Inter! Brawo Panowie :) Nie zawsze wynik jest najwazniejszy :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?