Trudno dziś znaleźć takich piłkarzy jakim był Alvaro Recoba. Można powiedzieć, że to niespełniony talent, bo głównie przez kontuzje nie mógł nigdy ustabilizować formy, dając jednak liczne przebłyski niesamowitego talentu i piękna jakie tworzył swoimi zagraniami i bramkami dla Interu.
Dla mnie osobiście to jeden z trzech piłkarzy Interu w historii, którzy wzbudzali we mnie największe emocje. Pierwszym z nich był Luis Nazario de Lima Ronaldo, drugim właśnie Alvaro Recoba, zaś trzeci Javier Zanetti. To był piłkarski artysta, którego uwielbiałem oglądać na boisku, drybling, szybkość, elegancja, spryt, technika, klej w nodze i niesamowicie ułożona lewa noga. Takim go zapamiętam. A jakie są Wasze wspomnienia związane z popularnym "Chino"?
Urugwajczyk swoją karierę zakończył w wieku 40 lat. Co robi obecnie? Między innymi jest CEO firmy Ecocinema. Ecocinema to międzynarodowa platforma komunikacji, która łączy kino i piłkę nożną, aby zapewnić edukację i kulturę jak największej liczbie osób. W swojej działalności łączy piłkę nożną, kino i energię słoneczną.
Z okazji urodzin życzymy jubilatowi dużo zdrowia i spokojnego życia w szczęściu.
Źródło: intermediolan.com
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dla mnie numer 1.(Chociaż oczywiście Capitano jest legendą klubu.) Alvaro był niesamowity, kiedy wszyscy jarali się golami Roberto Carlosa z wolnych, Recoba strzelał nie mniej spektakularne bramki. Niektóre z jego goli z samodzielnie wypracowanych akcji były wprost bajeczne. Dziesiątki razy oglądałem kompilacje jego goli, i zawsze stwierdzam, że drugiego takiego nie będzie. I jego pożegnalne trafienie z rzutu rożnego...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?