Miał okazać się zakupem wprost skrojonym pod taktyczne wymagania Antonio Conte, a ostatecznie zapracował sobie jedynie na łatkę transferowego niewypału. Valentino Lazaro został wysłany na wypożyczenie do angielskiego Newcastle United, a jego przyszłość w Mediolanie pozostaje zagadką.
W rozmowie z portalem FCInterNews, reprezentant Austrii wyjawił, że nadal czuje się mocno związany z zespołem Nerazzurrich i nie wykluczył letniego powrotu do Italii:
- Życie we Włoszech różniło się tylko nieznacznie, ale dobrze sobie radziłem, również w Interze. Kocham ten klub z całego serca, tych fanów. Sytuacja była dla mnie trudna z powodu kontuzji, a także pewnych kłopotów z opanowaniem języka. Czasem to wyłącznie kwestia mentalna. Potrzebowałem częstszych występów, aby odzyskać pewność siebie. Czułem się bardzo dobrze w starciach z Bologną, Dortmundem czy Hellas.
- Oczywiście, pozostaję w kontakcie z Conte i resztą chłopaków. Oglądam każdy mecz i rozmawiam z nimi o występach. Szczególnie z Romelu, z którym łączy mnie szczególna więź. Inter to niesamowity, fantastyczny klub. Noszenie tej koszulki to powód do dumy, ale mówienie o mojej przyszłości byłoby nie na miejscu. Skupiam się wyłącznie na Newcastle i zamierzam dać z siebie wszystko. Zobaczymy, co wydarzy się latem.
Źródło: fcinternews
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Lazaro może kochasz Inter, ale jego kibice Ciebie nie za bardzo. Ja też kocham Inter i dałbym się pokroić, żeby choć 10 minut zagrać, ale trzeba mieć jeszcze "to coś". Wg mnie Lazaro za słaby dla Interu. Nie ta półka. Może za jakiś czas (wątpię).
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?