No nareszcie... Po dwumiesięcznym rozbracie z piłką, na boiskach w Appiano Gentile ponownie pojawili się wczoraj zawodnicy Interu Mediolan. Chociaż pierwsze zajęcia objęte są wieloma obostrzeniami, można odnieść wrażenie, że powoli powraca do nas normalność.
O wielu szczegółach związanych ze wznowieniem przygotowań przez Nerazzurrich pisaliśmy w tym miejscu. Co ciekawe, we wczorajszej sesji treningowej nie wziął udziału Antonio Conte. Szkoleniowiec Interu nie był obecny osobiście, lecz zdalnie monitorował przebieg zajęć. Prace na obecnym etapie nie wymagają bezpośredniego nadzoru pierwszego trenera, bowiem zawodnicy poddawani są szeregowi testów, które poprzedzają rozpoczęcie właściwych przygotowań.
Dzisiejsze wydanie La Gazzetta dello Sport zwraca uwagę, że Antonio Conte jest specjalistą od bardzo mocnych startów sezonu w wykonaniu swoich ekip. W Juventusie, Chelsea oraz Interze notował bardzo wysoką średnią zdobywanych punktów w początkowym etapie gier. Nienaturalna sytuacja, w której znaleźli się piłkarze i trenerzy przypomina nieco letnie przygotowania przed rozpoczęciem rozgrywek. Dziennikarze LGdS upatrują tutaj szans dla Nerazzurrich na ponownie włączenie się do walki o tytuł mistrzowski.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Na pewno ktoś na tym ucierpi myślę że będzie to kosztem sensiego zostanie brozo z barella bo mogą biegać od jednej do drugiej bramki i więcej dają w defensywie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?