To Massimo Moratti zatrudnił Luigiego Simoniego na stanowisku trenera Interu. Oto jak były Prezydent wspomina zmarłego Gigiego, dodając że w 1998 został on okradziony z absolutnie zasłużonego Scudetto.
- To był wielki lider w historii Interu. Wygrał dla nas ważne europejskie trofeum i był powstrzymany przed zdobyciem tytułu, na który absolutnie zasługiwał. To trenerski dżentelmen, z wielką estymą i uwagą. Telefon jego żony informujący mnie o jego śmierci, sprawił mi wielki ból - powiedział Moratti.
Źródło: football italia
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
No ten sezon 97/98 naprawde był dziwny.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?