Defensywie Interu nie udało się dziś zachować czystego konta, chociaż stracony gol wywołał sporo kontrowersji. Alessandro Bastoni, na gorąco nie chciał podejmować się oceny słuszności tego trafienia.
- Wiedzieliśmy, że będziemy musieli stawić czoła przeszkodom. Torino udowodniło, że potrafi być trudnym rywalem pomimo swojej pozycji w tabeli. Różnica w porównaniu z poprzednim sezonem polega na tym, że teraz wygrywamy te trudne mecze.
- W ciągu tygodnia dobrze przygotowaliśmy się do tego meczu. Wspólnie ze Skriniarem graliśmy wyżej, a środkowi pomocnicy stosowali rotację. Rywale byli dobrze w obronie, ale udało nam się przedrzeć, a następnie ponownie objąć prowadzenie po wspaniałym golu.
- Stracony gol? Nie byłem w pełni świadomy tego, co się stało. Straciłem piłkę głową, a potem upadłem. Będę musiał obejrzeć powtórki. To była bardzo szczęśliwa bramka, która wynikała z zagrożenia stałym fragmentem gry.
- Jesteśmy świadomi zalet Sassuolo. Mają inne cechy niż Torino. To bardzo mocny zespół, ale wiemy, jak ważny będzie to mecz.
Źródło: Inter TV
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.