Rola zmiennika Samira Handanovicia nie należy do najprzyjemniejszych, gdyż Słoweniec praktycznie nie odpoczywa i kiedy tylko jest zdrowy, to nie oddaje miejsca między słupkami bramki Interu. Boleśnie przekonuje się o tym w bieżącym sezonie Ionut Radu, który dotychczas nie powąchał jeszcze murawy.
Zupełny brak gry w jego przypadku odbija się także na pozycji w reprezentacji Rumunii, na co narzekał ostatnio były piłkarz Cristian Munteanu:
- Jestem rozczarowany Radu, ponieważ gdyby grał regularnie, byłby uważany za pierwszego bramkarza Rumunii przez kolejne 10 lat. Zamiast tego od roku w ogóle nie grał. To duża strata.
- Ma jakość, jest wysoki, odważny, ma refleks i niezbędną szczyptę szaleństwa, której potrzebuje każdy świetny bramkarz. Myślę, że jest na tym samym poziomie, co Ciprian Tatarusanu, ale potrzebuje czasu na grę. Niestety jest w zespole z Handanoviciem, który nawet w wieku 37 lat pozostaje jednym z najlepszych bramkarzy na świecie.
Źródło: sport.ro
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.