O ile kibice Interu z reguły nie przepadają za przerwami na mecze międzynarodowe, tak w jednym przypadku wiążą z nimi spore nadzieje na odbudowę zawodnika. Chodzi oczywiście o Stefano Sensiego, który pomimo problemów zdrowotnych nadal może liczyć na zaufanie ze strony Roberto Manciniego.
W popularnym programie Bobo TV gościł ostatnio Roberto de Zerbi, który niejako objawił światu talent filigranowego pomocnika w barwach Sassuolo. Szkoleniowiec nie szczędził pochwał pod kierunkiem byłego podopiecznego:
- Stefano to dobry gracz, w którym jestem zakochany. Kiedy dołączył do Sassuolo, widziałem w nim organizatora gry. Zamiast tego bardziej od Xaviego przypomina mi Andresa Iniestę. Myślę, że mają podobne cechy.
- W swoim pierwszym sezonie grał jako mezzala, ponieważ środkowym napastnikiem był Boateng, więc nie wpadał w otwarte przestrzenie. Sensi ma wielką jakość, ale w ciągu ostatnich dwóch lat miał wiele kontuzji. Facet jest pracowity i nie ma żadnych ograniczeń, ale problemy zdrowotne go stopują.
Źródło: Bobo TV
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ja dalej jestem w szoku, dla mnie to jest niepojęte. Gość nie gra w Interze, ciągle leczy kontuzje, a zostaje powołany do kadry i gra mecz w podstawowym składzie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?