Obserwując sociale Romelu Lukaku bardzo łatwo dostrzec, że Belg dużą wagę przykłada do muzyki. Napastnik Interu nie ukrywa zresztą, że jednym z jego życiowych wzorów jest amerykański raper Jay-Z. Na łamach dzisiejszego wydania La Gazzetta dello Sport pojawił się wywiad z piłkarzem, w którym ten opowiedział o swojej pozaboiskowej pasji.
- Muzyka jest sposobem na pozostanie w kontakcie z trudnościami, przez które przeszedłem w swoim życiu. Z całym moim doświadczeniem. Muzyka jest dla mnie bardzo ważna. To coś więcej niż hobby to część mnie.
- Moja przyjaźń z Jay-Z? Nauczył mnie jak pozostać na szczycie, jak stać się zwycięzcą. Pamiętam, jak kiedyś powiedział mi: Jeśli naprawdę myślisz, że Inter jest krokiem do zwycięstwa, zrób to. Podczas mojego pierwszego sezonu byliśmy blisko sukcesu, ale udało się nam dopiero teraz dzięki ciężkiej pracy, cierpliwości, pocie i poświęceniu. Dokładnie tak, jak pokazał mi Jay-Z.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Niech mnie nauczy, ale pewnie trzeba byc znanym i bogatym juz na wstepie LOL
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jak go lubie, uwielbiam nawet to jednak czasem jak coś powie to naprawdę można szczękę z podłogi zbierać. Typowy blink. Zaraz powie że Jay Z jest dla niego jak ojciec i gdyby nie Jay Z to zamiast grać w piłkę biegałby na nartach stylem klasycznym bo Jay Z jest świetnym trenerem narciarstwa biegowego :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?