Za nami nerwowy piątek, kiedy to Nerazzurri zagrali na wyjeździe z Hellasem Verona. Mimo kłopotów w pierwszej połowie, dzięki dobrej formie strzeleckiej argentyńskich napastników, Inter zdołał wyrwać trzy punkty. - Zachowaliśmy spokój - podsumował Simone Inzaghi.
- Cieszę się z występu Tucu, bowiem jest on zawodnikiem, który jeszcze nie pokazał wszystkich swoich możliwości. Jest kompletny, ma technikę, szybkość, moc... To niesamowity debiut. Już pokazał, że jest ważnym zawodnikiem i może dać nam ogromną satysfakcję.
- Klub dobrze pracował w ostatnich dniach, ponieważ wzmocniliśmy skład. Najbardziej uspokaja mnie to, że piłkarze pracują każdego dnia, są dyspozycyjni i już wiem, dlaczego w zeszłym sezonie Inter miał takie świetne wyniki.
- Mieliśmy dobre pierwsze piętnaście minut, ale w piętnastej minucie popełniliśmy błąd i straciliśmy bramkę. Musimy pogratulować Veronie, ponieważ w pierwszej połowie grali w szalonym tempie. W przerwie powiedziałem chłopakom, że nasi przeciwnicy nie zdołają cały czas grać takim rytmem. Wyszliśmy ze spokojem, natychmiast wyrównaliśmy wynik, a następnie zdobyliśmy kolejne dwie, zwycięskie bramki.
- Trener ma komfort pracy, jeśli może liczyć na piłkarzy, którzy przejmą odpowiedzialność. Arturo Vidal wszedł dziś bardzo dobrze, tak jak dobrze wszedł z Genoą. Wszyscy rozumieją, że ktokolwiek wchodzi, jest nawet ważniejszy od innych.
- Nie był to łatwy mecz, ponieważ Magnani i Gunter to dwaj obrońcy, którzy zawsze uprzykrzają życie napastnikom. Nie sądziłem, że Lauaro zdoła utrzymać tempo. Przypomnę, że zrobił cztery sesje treningowe, później z powodu problemów zdrowotnych pauzował przez dwanaście dni, a przed tym meczem, trenował z grupą jedynie trzy i pół dnia. Już dzisiaj był decydujący, podobnie jak Edin. Mamy także Sancheza, który powoli wraca do zdrowia. Jak dołączy, będzie to dla nas bardzo ważne.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dobrze sie czyta wypowiedzi Inzaghiego. Kiedy dołączy Alexis w napadzie zrobi się mały tłok ale zaraz będzie LM więc meczy będzie co niemiara a szeroka kadra wtedy jest nieoceniona. W pomocy też mamy całkiem sporo opcji, zwłaszcza po obiecujących meczach Vidala no i trzymać kciuki żeby nasz trzyosobowy mur obronny omijały kontuzje a wtedy będzie dobrze. Forza!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?