Nieoczekiwanym bohaterem w ekipie Rossonerich okazał się Ciprian Tatarusanu, który znalazł sposób na zatrzymanie Lautaro Martineza z odległości jedenastu metrów. Po meczu Rumun wyznał, że uważnie analizował sposób wykonywania rzutów karnych przez Argentyńczyka.
- Uważnie studiowałem Lautaro wspólnie ze sztabem, ponieważ jest on wykonawcą rzutów karnych pierwszego wyboru. Co do Calhanoglu, znałem go już dobrze. Problem polega na tym, że on znał też mnie.
- Robię wszystko, co w mojej mocy, aby kontynuować dobre występy. Maignan cieszył się, ponieważ wie, co oznacza dla bramkarza obroniony rzut karny. Bardzo dobrze się dogadujemy. Odkąd przyleciał do Mediolanu, starałem się pomóc mu w stabilizacji, szczególnie że mówię po francusku.
- Miał świetny początek sezonu, później doznał kontuzji. Zawsze ciężko trenowałem, by być gotowym, gdy klub będzie mnie potrzebował i nadszedł ten moment.
Źródło: DAZN
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.