Od ławki rezerwowych w Genoi po występ w derbach Mediolanu w zaledwie kilkanaście dni? Taki błyskawiczny progres może zanotować Felipe Caicedo, który dopiero wczoraj oficjalnie dołączył do nowego zespołu, a jest już poważnie rozważany w kontekście zbliżającego się spotkania.
Wszystko z powodu kłopotów w formacji ataku Nerazzurrich. Kontuzjowany jest Joaquin Correa, a Lautaro Martinez i Alexis Sanchez powrócą do Włoch dopiero w czwartek. Na ten moment pewniakiem do gry od pierwszych minut pozostaje zatem jedynie Edin Dzeko.
O ile ciężko uwierzyć, że Simone Inzaghi zdecyduje się postawić na Ekwadorczyka od pierwszych minut, tak jego wejście z ławki rezerwowych wydaje się już więcej niż prawdopodobne. Partnerem Bośniaka najpewniej zostanie Lautaro, który świadom swojej pozycji w zespole postara się maksymalnie przyspieszyć przylot z Ameryki Południowej.
Zaraz po meczu z Kolumbią napastnik ma udać się czarterem do Mediolanu, aby jeszcze w czwartek wziąć udział w sesji treningowej Nerazzurrich.
Źródło: Corriere dello Sport / La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.