Zwycięskiego składu się nie zmienia. Z takiego założenia wychodzi trener Simone Inzaghi, który nie planuje przeprowadzać zmian w wyjściowej jedenastce na spotkanie derbowe przeciwko Milanowi.
Włoskie media informują, że włoski szkoleniowiec zaufa jedenastce, która nie zawiodła go w trakcie poprzednich trzech spotkań. Mimo tego, że Francesco Acerbi wrócił już do treningów z zespołem, to Stefan de Vrij jest niemal pewniakiem do podstawowego składu. W podobnej sytuacji jest Henrikh Mkhitarian, który w trakcie przerwy reprezentacyjnej trenował pod okiem 47-letniego trenera. Fantastyczna dyspozycja Davide Frattesiego raczej nie wypłynie na wybór personalny szkoleniowca Nerazzurrich.
Przewidywany skład:
Inter (3-5-2): Sommer - Darmian, de Vrij, Bastoni - Dumfries, Barella, Calhanoglu, Mkhitarian, Dimarco - Lautaro, Thuram
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Myślę że akurat w przypadku tego meczu, jest to rozsądna, logiczna decyzja. Nie mniej, liczę na to że przy okazji spotkań obłożonych mniejszym czynnikiem presji (Empoli?), będzie nam dane zobaczyć jak radzą sobie pozostali zawodnicy, zwłaszcza nasze nowe nabytki.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Przyznam szczerze, że najbardziej to się o De Vrija obawiam, że coś odjebie, albo wróci do starej formy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
lepiej zeby Inzaghi wprowadzil Frattesiego do pierwszego skladu w odpowiednim czasie bo bedziemy potrzebowac jego swietnej dyspozycji jesli mamy walczyc o mistrzostwo.<br />
Opierajac druzyne na wiekowym Henrikhu moze dla nas sie zle skonczyc. <br />
w ciagu kilku nastepnych kolejek jesli Frattesi nadal nie bedzie podstawowym zawodnikiem to ocenie jako kolejny blad trenera w wyscigu o scudetto.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?