Jose Mourinho zapewnia, że Inter nie ma powodów, by być "złym" na Romelu Lukaku, ponieważ bardziej potrzebowała go Roma. Trener wciąż zauważył "rzeczy, które mu się nie podobały" podczas wygranej 7-0 z Empoli.
Giallorossi zdobyli tylko jeden punkt w pierwszych trzech kolejkach i mieli wiele kontuzji, dlatego przyszli na Stadio Olimpico z determinacją, by zrobić wrażenie.
Paulo Dybala zdobył dwie bramki, a Renato Sanches, Bryan Cristante, Gianluca Mancini, Lukaku i samobójcza bramka dopełniły wynik. Czy Dybala był zawodnikiem meczu?
- Jestem trenerem, więc muszę myśleć lub przynajmniej wyrażać się inaczej - odpowiedział Mourinho po długiej przerwie.
- To był dobry występ, ale nie na 7-0. Graliśmy, by wygrać, by wygrać komfortowo. Było kilka wzlotów i upadków, także pod względem kondycji, więc widzieliśmy, że niektórzy nie są w stanie grać z wysoką intensywnością przez 90 minut.
- Przykro mi z powodu Empoli, ale takie są realia piłki nożnej i czasami zdarza się wynik 7-0. Nadal widziałem pewne rzeczy w drużynie, które mi się nie podobały z linii bocznej i będziemy to dokładniej analizować z moim sztabem później.
Lukaku został zmieniony chwilę po zdobyciu swojego debiutanckiego gola w koszulce Romy, chociaż Mourinho zapewnia, że nie było to planowane.
- To nie było dla mnie ważne. Może być ważne dla niego, wiem, że napastnicy żyją dla gola. Od momentu, gdy przybył, myślał tylko o drużynie i nie ma znaczenia, czy strzeli gola, czy nie. Oczywiście czuje się szczęśliwszy schodząc z boiska po golu i to jest dla niego idealne, zwłaszcza że zdobywa bramkę przed Curvą.
- Romelu wnosi do drużyny inny profil i nadal musimy nauczyć się, jak na niego grać, bo jeszcze do tego nie mamy wprawy, ani on nie wie, jak grać dla nas. Mamy czas, by nad tym popracować, a mecze też w tym pomagają.
Ostatni sezon spędził w Interze i byli w trakcie negocjacji, by transfer z Chelsea stał się stały, gdy nagle okazało się, że Lukaku rozmawia też z Juventusem, co rozwścieczyło wszystkie strony.
Na samym końcu okna transferowego Belg został wypożyczony do Romy.
- Romelu musi być szczęśliwy, czuć się kochany i pożądany. Przybył tutaj i od razu zdał sobie sprawę, że drużyna potrzebuje takiego gracza jak on. To facet, który lubi wygrywać.
- Myślę, że Inter nie ma powodów, by być zły, ponieważ wygrali derby 5-1 i mają wielu wyjątkowych napastników. Powinni więc być zadowoleni z byłego trenera, który naprawdę potrzebował napastnika.
Renato Sanches i Leandro Paredes rozpoczęli razem w środku pola, co było również odmianą w stosunku do wcześniejszych meczów w tym sezonie.
Źródło: fi
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze ci się ten grajek odbije czkawką. Kwestia czasu. ?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Albo Mou jest mistrzem ironii albo się już nieźle odkleił.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Oby się nie zdarzył wynik 7:0( Inter-Roma). Wtedy też nie bądź zły, jak tak ładnie mówisz.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?