Ogólna

Sommer: Zagraliśmy okropną połowę

Yann Sommer w krótkim wywiadzie dla Amazon Prime.

Dobra dyspozycja Yanna Sommera sprawiła, że Nerazzurri mogą cieszyć się ze zdobytego punktu na Estadio Anoeta. Po spotkaniu bramkarz Interu skomentował występ swojego zespołu.

- Jestem zadowolony z tego punktu. Zagraliśmy okropną pierwszą połowę, ale w drugiej mieliśmy kilka okazji. W Lidze Mistrzów mierzysz się z czołowymi zespołami. Jest wiele rzeczy, nad którymi musimy popracować, ale najważniejsze jest to, że zdobyliśmy punkt. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak zmieniliśmy obraz gry w drugiej połowie. Nadal mamy nad czym pracować, ale ten punkt jest bardzo ważny. Mamy świetny zespół i pokazaliśmy to remisując w meczu, w którym nie szło nam najlepiej. To pokazuje, jaki mamy charakter i naszą zdolność do poprawiania sytuacji meczowych. Bardzo się cieszę, że tu jestem.

Źródło: sempreinter.com

Dyskusja

Komentarze 3

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
Dziarski Gaduła #

było źle ale nie najgorzej od 90-tych lat wg mnie. gra się tak jak przeciwnik pozwala, a real w pierwszej połowie zagrał na bardzo wysokim poziomie. w drugiej połowie zaskakująco długo mieli siły na to by nie zwalniać tempa. dobrze że fartem zdobyliśmy ten 1 punkt...

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Garon_92 Trybun #

Szpula w punkt, barella następny mecz powinien usiąść na ławce. Na empoli może grać arnautovic i asllani niech pokażą czy są coś warci czy jednak nie ma co liczyć. Myślę że są a pierwszy mecz w wyjściowej jedynastce trafili poprostu na bardzo wymagającego rywala. Rozczarował mnie Arna bo był bardzo zagubiony jak nie on. Mieliśmy sporo szczęścia ale podobno ono sprzyja lepszym. Pierwsze koty za płoty jedziemy dalej

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

szpula Gaduła #

Jedna z najgorszych pierwszych połów jakie widziałem w wykonaniu Interu a kibicuje im od lat 90tych,to ze nie wpakowali nam 3-4 bramek to był cud/przypadek bo przy słupku czy poprzeczce bramkarz nawet nie zareagował a i główka tego azjaty spokojnie mogła wpaść-dramatyczne pierwsze 60 minut, później kończyłem służbę i jak dotarłem do domu to dopiero po 78minucie odlądałem dalej i wtedy było ok, ale to co Arnautowicz czy Aslani wyprawiali i do tego Barela to było coś strasznego :(

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie