Simone Inzaghi nie mógł być obecny na ławce Interu w meczu z Roma. Nie oznacza to jednak, że nie miał wpływu na postawę swoich zawodników.
Dzisiejsze Tuttosport informuje, że Simone Inzaghi bardzo przeżywał słabą grę swoich zawodników w pierwszej połowie. Kiedy zespół zszedł do szatni, szkoleniowiec Nerazzurrich zadzwonił do Massimiliano Farrisa i przekazał mu swoje instrukcje. 47-latek miał krzyczeć do telefonu: "Powiedz im, że muszą się obudzić. Co oni robią?".
Źródło: fcinter1908.it
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie widziałem żeby jakoś bardzo przeżywał, przy linii bocznej jest 10 razy bardziej nerwowy. Romie starczyło gazu na 1 połowę potem dostali takie gongi dwa że morale opadło a my spokojnie graliśmy, jeden babol się wkradł ale sommer zgasił peta
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
mam nadzieje ze to wymysl pismaka.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?