Ogólna

Talent Carboniego rozkwita w Monzy

Valentin Carboni robi furorę w Monzie.

Młoda gwiazda z 2005 roku, należąca do Interu i wypożyczona do Monzy, ma wielu wielbicieli: sytuacja i najnowsze informacje na temat przyszłości Valentina Carboniego.

18 występów do tej pory, udekorowanych dwoma golami i trzema asystami. Wpływ Valentina Carboniego na Serie A przekroczył wszelkie oczekiwania. Decyzja Interu o wypożyczeniu zawodnika urodzonego w 2005 roku do Monzy okazała się strzałem w dziesiątkę.

Pod wodzą Raffaele Palladino, 18-latek rośnie z dnia na dzień, demonstrując stopniową poprawę. Nie bez powodu znalazł się na celowniku selekcjonera Argentyny, Lionela Scaloni, który śledzi go uważnie od miesięcy.

Inne kluby również wykazały zainteresowanie i zgłosiły się w styczniu. Wśród nich Fiorentina, która zaproponowała 15 milionów euro za zawodnika urodzonego w 2005 roku, z "Nie, dziękuję!" ze strony zarządu Interu, który nie chce pozbywać się swojego klejnotu.

Jak podaje Calciomercato.com, każda decyzja dotycząca przyszłości Carboniego została odłożona do następnego lata.

"Jego wartość rynkowa może tylko wzrosnąć, zwłaszcza jeśli do tej aukcji dołączą również kluby angielskie".

"Newcastle już kilkakrotnie wysyłało swoich obserwatorów, aby z bliska śledzić numer 21 Monzy, gotowego do poważnego działania za kilka miesięcy":

Źródło: calciomercato

Dyskusja

Komentarze 3

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
silvio Weteran #

Wychować i sprzedać, a do gry w lidze zawodnicy z wolnego transferu. Taka polityka. Ekonomicznie na plus. Szkoda tylko oddawać tak wielu. Osobiscie wolałbym żeby został. Gdyby tylko Zhang miał wystarczajacy budżet aby nie sprzedawac to byłoby idealnie.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

el_loco Gaduła #

Ja z kolei uważam by go sprzedać!

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Chrisu Gaduła #

Dać mu szansę i ogrywac.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie