Letnie prognozy sugerowały, że do połowy września sprawa będzie już zamknięta
Kwestia przedłużenia kontraktu Denzela Dumfriesa ponownie nabiera znaczenia w Interze. Podpis Holendra wydawał się niemal pewny, jednak nadal nie doszło do jego finalizacji. Oto aktualne informacje na ten temat, według Quotidiano Sportivo: - Letnie prognozy sugerowały, że do połowy września sprawa będzie już zamknięta. Holender wyraził swoją wolę: chcę zostać w Interze. Stąd zmiana stanowiska wobec wygórowanych żądań z zeszłej jesieni (5,5 mln euro netto za sezon) i ustne porozumienie na poziomie 4 mln za czteroletni kontrakt, ale z jednym dodatkowym warunkiem.
- Klauzula odstępnego na poziomie 20 milionów euro, której zarząd nie zamierza zaakceptować. Odkąd w piłce nożnej pojawiła się „moda” na kwoty odstępnego, Beppe Marotta zawsze był stanowczo przeciwny. Dla Dumfriesa sytuacja się nie powtórzy, zwłaszcza nie przy kwocie uważanej za połowę wartości rynkowej Holendra. Decyzja leży teraz po stronie piłkarza, który w tym tygodniu będzie musiał określić swoje stanowisko. Do końca jego kontraktu pozostał mniej niż rok, a Inter nie chce go stracić za darmo.
Źródło: Fcinter1908
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Gra na zwłokę. Nie aż taki mądry nasz Kobra. W styczniu Dumfries może podpisywać, z kim chce, a styczeń niedaleko. Lepsze 20 mln w garści niż nic. Na pewno będzie miał branie w Anglii, może nawet w Manchesterze UTD, o ile Ten Hag się utrzyma do stycznia.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Szczerze, to on nie jest jakimś wielkim wirtuozem piłki, więc nie broniłbym się aż tak bardzo przed włączeniem klauzuli do nowej umowy. Jeśli Inter wycenia go na więcej, to niech wynegocjują jakiś złoty środek w postaci np. klauzuli w wysokości 30 milionów i wszyscy zadowoleni.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?