Po tragicznej i bolesnej nocy w Monachium, która zakończyła się niezapomnianą porażką 0:5 z PSG w finale Ligi Mistrzów, drużyna Simone Inzaghiego wróciła dziś do Mediolanu. Jak pokazują ujęcia Sky Sport, zawodnicy Nerazzurrich pojawili się na terminalu Prime lotniska Mediolan-Malpensa w zupełnej ciszy i z widocznym na twarzach zmęczeniem, rozczarowaniem i poczuciem porażki.
Wśród nielicznej grupy kibiców czekających na drużynę pojawiły się jednak pojedyncze oklaski i słowa wsparcia – jakby chcieli powiedzieć: „Jesteśmy z wami, nawet po takiej klęsce”. Cisza była dominująca, ale ten gest – choć symboliczny – pokazał, że miłość do tych barw nie kończy się na jednym meczu.
Źródło: Fcinternews
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie znałem historii Luisa. Ale po zapoznaniu się z jego historią i z historią jego córki. Przeszła mi cała złość za przegranie tego finału. Ave Xana. Jako ojciec nie wyobrażam sobie takiej straty.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?