Hakan Calhanoglu nie zagra z Romą z powodu przeciążenia mięśniowego przywodziciela w prałym udzie. Występ pomocnika przeciwko Giallorossim jest wykluczony, a jego powrót w koszulce Nerazzurrich planowany jest na spotkanie Interu z Parmą 10 października. Nie można jednak wykluczyć, że Calhanoglu i tak zostanie powołany przez Vincenzo Montellę na ostatnie mecze Turcji w tej edycji Ligi Narodów i dołączy do kadry na część turnieju, choć niekoniecznie na wszystkie spotkania.
Według doniesień z Turcji, biorąc pod uwagę zarówno charakter urazu, który nie wydaje się poważny, jak i bardzo długą przerwę w rozgrywkach, nie przekreśla się żadnego scenariusza dotyczącego pomocnika. Nie wyklucza się nawet opcji, że zawodnik będzie kontynuował leczenie w barwach reprezentacji, opuszczając domowe mecze we wrześniu z Francją i Włochami, aby spróbować zagrać kilkanaście minut 2 października w Liege z Belgią oraz znaczną część rewanżu z Azzurrimi w Bolonii, zaplanowanego na 5 października.
Można zakładać, że Inter wolałby, aby piłkarz pozostał w Mediolanie, jednak więcej wyjaśni się w piątek, gdy ogłoszona zostanie oficjalna lista powołań Turcji. Niewykluczone przy tym, przynajmniej w teorii, że Calhanoglu dołączyłby do kolegów z kadry w późniejszym terminie. Jeśli jednak okaże się, że potrzebuje pełnych trzech tygodni przerwy, pomocnik z rocznika 1994 bezdyskusyjnie zostanie w Mediolanie.
W przeszłości Calhanoglu w podobnej sytuacji poleciał z reprezentacją do Czarnogóry mimo kontuzji, pojawił się nawet na konferencji prasowej w przeddzień meczu, nie mogąc wyjść na boisko, po czym niedługo później wrócił do pełnej dyspozycji dla selekcjonera.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.