Yann Bisseck najprawdopodobniej nie znajdzie się w wyjściowym składzie, który Jurgen Klopp wystawi w swoim debiucie w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec, zaplanowanym na czwartkowy wieczór w starciu z Holandią. Taką opinię na łamach Sky Sport Deutschland przedstawił Lothar Matthäus, przekonany, że były menedżer Liverpoolu postawi na doświadczenie liderów kadry przy tak prestiżowym spotkaniu, które nie sprzyja jakimkolwiek eksperymentom personalnym.
Matthäus jednocześnie podkreśla ogromny potencjał obrońcy Interu, do którego od dawna ma wyraźną słabość.
- W defensywie za pewniaków do gry uważam Jonathana Taha i Nico Schlotterbecka. Ale Yann Aurel Bisseck to znacznie więcej niż zwykła alternatywa, gra w Italii w sposób wyjątkowy. W zeszłym tygodniu byłem w Mediolanie na meczu Interu z Udinese, wszyscy wypowiadają się o nim bardzo dobrze, a klub przedłużył z nim kontrakt.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.