Ogólna

Calhanoglu zmienia oblicze Interu. Dane nie kłamią, Chivu akceptuje ryzyko

Calhanoglu kluczowy dla Interu. Statystyki pokazują różnicę, a Chivu świadomie godzi się na ryzyko kontuzji Turka.

Calhanoglu zmienia oblicze Interu. Dane nie kłamią, Chivu akceptuje ryzyko
fot. inter.it

Hakan Calhanoglu pozostaje w samym centrum piłkarskiego świata Interu, co najlepiej widać wtedy, gdy go brakuje. Jak podkreśla dziś Corriere dello Sport, z nim na boisku oglądamy jedno oblicze Interu, a bez niego zupełnie inne.

- Czasem można się bez niego obyć i w tym sensie Zieliński bardzo pomógł, ale w określonych meczach, przeciwko konkretnym rywalom, jego nieobecność jest aż nadto odczuwalna. Przez cztery kolejne spotkania Inter przegrywał różnicą dwóch goli; cóż, jego nie było w trzech z tych czterech. Był obecny w Madrycie, lecz stracone bramki wynikały z rażących błędów indywidualnych.

Kontrakt reżysera gry Nerazzurrich wygasa w czerwcu 2027 roku i jak dotąd Calhanoglu nie podsycał plotek o możliwym powrocie do Turcji, ale nie da się uciec od kwestii wieku i obciążeń organizmu.

- Dwie poprzednie sezony były naznaczone problemami mięśniowymi. W tym także musiał już pauzować. Chivu zdecydował się jednak zaakceptować ryzyko właśnie dlatego, że jest w pełni świadomy wyjątkowości Turka. Lepiej mieć go w absolutnie topowej formie choćby przez 20–25 meczów, niż nie mieć wcale. Dlatego jego powrót do pełnej dyspozycji w najbliższych tygodniach będzie monitorowany z najwyższą ostrożnością.

Źródło: fcinternews.it

Dyskusja

Komentarze 0

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto

Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie