Najważniejszym tematem wokół Hakana Calhanoglu, obok jego powrotu do pełni sił po urazie mięśniowym odniesionym tuż przed meczem Interu z Udinese, pozostaje kontrakt wygasający w czerwcu 2027 roku. To kwestia, której rozwiązanie prawdopodobnie zajmie jeszcze sporo czasu, a na horyzoncie rysuje się ryzyko, że za dziewięć miesięcy Calhanoglu pożegna Mediolan jako wolny zawodnik.
Jak podkreśla „Corriere dello Sport”, osobistą odpowiedzialność za tę sytuację wziął na siebie Cristian Chivu. Trener poprosił pomocnika, aby pozostał w Interze nawet bez przedłużenia umowy i nie ulegał sygnałom z Turcji, które na szczęście tego lata były znacznie mniej natarczywe niż rok temu. To wyraźny dowód silnej więzi między stronami, która przekonała Calhanoglu do pozostania w klubie i odłożenia wszelkich decyzji dotyczących swojej przyszłości.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.