Na konferencji prasowej przed towarzyskim meczem Turcja – Włochy selekcjoner reprezentacji Roberto Mancini wyjaśnił decyzję o pozostawieniu w kraju dziesięciu piłkarzy, wśród których znalazł się także Nicolò Barella.
Mancini podkreślił, że był to ruch zaplanowany z wyprzedzeniem i podyktowany logistyką zgrupowania.
- Zostawiłem w Coverciano dziesięciu zawodników, bo ustaliliśmy to już wcześniej. To daleki wyjazd i nie było sensu zabierać wszystkich.
Szkoleniowiec odniósł się również do sytuacji Alessandro Bastoniego, który wraca do kadry po pauzie za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Bośnią i Hercegowiną. Obrońca Interu był z tego powodu zawieszony w spotkaniu z Belgią, ale na starcie w Bursie ma być już do pełnej dyspozycji.
- Z Bastonim wszystko jest w porządku, nie ma żadnych problemów fizycznych. Wydaje mi się, że wszystko jest całkowicie normalne.
Mancini, były trener między innymi Manchesteru City, został również zapytany o sprawy dotyczące angielskiego klubu. Odpowiedział, że cała kwestia nie dotyczy bezpośrednio jego osoby i nie jest dla niego niczym zaskakującym.
- Nie sądzę, aby Manchester City został uznany za winnego, wręcz przeciwnie. To nie jest problem, który mnie dotyczy, ale nie jest to też nic nowego. Manchester City nie jest winny, a sprawa podwójnego kontraktu nie jest moim problemem.
Na koniec selekcjoner odniósł się do gwizdów, które rozległy się na Stadio Olimpico pod adresem reprezentacji. Podkreślił, że reakcja kibiców jest zrozumiała, ale wszystko zależy od postawy drużyny w kolejnych spotkaniach.
- Kiedy ktoś jest kibicem, może się zdarzyć, że gwiżdże i jest rozczarowany. Powiedziałbym, że to normalne. Teraz wszystko będzie zależało od nas, od wyników w tych meczach. Jeśli będziemy dobrze grać i wygrywać, atmosfera się zmieni. Uważam, że teraz musimy zachować spokój i nie denerwować się tak, jak dzieje się to w tej chwili.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.