Ogólna

Kontuzja Curtisa Jonesa. Jak Inter rozdzieli minuty w środku pola

Uraz Curtisa Jonesa komplikuje październik Interu. Jak Chivu rozdzieli minuty między pomocników?

Kontuzja Curtisa Jonesa. Jak Inter rozdzieli minuty w środku pola
fot. inter.it

Październik Curtisa Jonesa może skończyć się na sparingu z Lumezzane rozegranym w minioną sobotę. Badania, którym Anglik poddał się dziś rano, wykazały przeciążeniowy uraz mięśniowo‑powięziowy przywodzicieli prawego uda. W praktyce oznacza to, że do dyspozycji Cristiana Chivu może wrócić dopiero w listopadzie, chyba że uda się trudny, lecz nie niemożliwy wyścig z czasem na derbowy mecz 31 października. To niespodziewany przystanek, ale taki, który nie wywróci planów szkoleniowca Nerazzurrich, bo od początku sezonu miał w środku pola spory komfort bogactwa. Oczywiście, możliwość rotowania Jonesem w trakcie najbliższych 9 spotkań przed drugą przerwą reprezentacyjną byłaby dla Interu nie tyle przydatna, co wręcz idealna. Teraz jednak, przy jednym konkurencie mniej, więcej minut otworzy się przed innymi pomocnikami, zwłaszcza tymi, którzy dotąd grali najmniej.

Do tej pory były gracz Liverpoolu uzbierał 242 minuty, które teraz zostaną rozdzielone pomiędzy tych, którzy mają go zastąpić. Skoro Nicolò Barella (510 minut), najbardziej eksploatowany z pomocników, musi od czasu do czasu złapać oddech, a Hakan Calhanoglu (197 minut), świeżo po powrocie po kontuzji, ma otrzymać więcej czasu gry niż dotychczas, łatwo przewidzieć, że między tą dwójką żelaznych pewniaków do wyjściowej jedenastki dojdzie do swoistego zrównoważenia obciążeń, niezależnie od absencji Jonesa.

Jego minuty będą z kolei rotacyjnie przejmować Piotr Zieliński (382), Petar Sucic (212), Henrikh Mchitarjan (69) oraz Aleksandar Stanković (15). Polak, po intensywnym zgrupowaniu z kadrą, już w starciu z Parmą powinien dostać chwilę wytchnienia, choć i tak można założyć, że w kolejnych meczach utrzyma wysoką liczbę minut. Choć z Parmą od pierwszej minuty ma wyjść Ormianin, to właśnie Chorwat wydaje się głównym kandydatem do przejęcia większej części czasu gry, który pierwotnie przypadłby Jonesowi. Przemawiają za tym również zbliżone cechy boiskowe, a dla Sucicia będzie to upragniona szansa, żeby złapać rytm także w barwach Interu. Prawdopodobne jest również, że wzrośnie rola Serba, który jak dotąd spędził na murawie zaledwie kwadrans, choć Chivu już wcześniej zapewniał go, że z czasem będzie występował częściej.

Dziewięć spotkań w lidze i Lidze Mistrzów, rozgrywanych co trzy dni przed kolejną przerwą reprezentacyjną, i tak wymusiłoby na trenerze przemyślaną rotację w każdej formacji, aby utrzymać wszystkich w odpowiednim rytmie i oszczędzać siły. Tym bardziej w środku pola, który jest najgłębiej obsadzonym sektorem. Tym bardziej teraz, gdy z gry wypadł Jones. To poważna strata, ale taka, którą jakość i głód minut u jego zmienników powinny pozwolić Interowi wchłonąć bez większych problemów.

Źródło: fcinternews.it

Dyskusja

Komentarze 0

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto

Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie