Wielki występ, asysta, próba gola efektowną przewrotką, po której oczy przecierał ze zdumienia nawet Marcus Thuram siedzący wówczas na ławce. Henrikh Mkhitaryan potwierdził w meczu z Parmą, że jest panem od zadań specjalnych, piłkarzem z gatunku „używany, ale pewny”, jak określa go dziś „Corriere dello Sport”. Prawdziwą gwarancją jakości.
- Latem przez chwilę poważnie rozważał zakończenie kariery, zanim postanowił dać sobie jeszcze jedno ostatnie tango na boisku. Do zmiany decyzji przekonała go długa rozmowa z Cristianem Chivu, który nie był gotów zrezygnować z doświadczenia i boiskowej inteligencji Ormianina w środku pola. Wiedział, że może na nim polegać także przy zarządzaniu delikatną równowagą w szatni: w formacji złożonej z siedmiu zawodników Mkhitaryan zdaje sobie sprawę, że przyjdą momenty, gdy będzie grał mniej, ale w każdej chwili potrafi być w pełni gotowy, gdy tylko zajdzie potrzeba. Dokładnie tak, jak stało się w starciu z Parmą.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.