Inter w meczu z Bologną zasłużył w ocenie Nicoli Ventoli na ocenę z plusem, ale były napastnik nie omieszkał wytknąć mistrzom Włoch problemu związanych z zerowym dorobkiem punktowym po dwóch pierwszych kolejkach Ligi Mistrzów.
- Bramki stracone dotąd przez Nerazzurrich są wyłącznie konsekwencją błędów indywidualnych, a nie problemów całej drużyny. W Bolonii piłkę stracił Luis Henrique, a potem Pobega zdobył świetnego gola. Martwi mnie to, że w Lidze Mistrzów złe wejście w mecz słono się mści. Jeśli najpierw tracisz bramkę, bardzo trudno jest to odrobić.
- Club Brugge zrobił na mnie wrażenie w zeszłym tygodniu, grali na pełnych obrotach. To jest problem, który Chivu musi rozwiązać. We Włoszech Inter wciąż ma najsilniejszą kadrę, ale nie może w każdym spotkaniu zaczynać w ten sposób. Jeśli chce być mocny także w Europie, musi zacząć unikać określonych błędów już w meczach ligowych.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.