Carlos Augusto, boczny obrońca Nerazzurrich i bohater meczu ze Szachtarem Donieck, skomentował w rozmowie z Inter TV zwycięstwo w Lidze Mistrzów, które zapewnił swojej drużynie.
Specjalny taniec z Luisem Henrique, którym obaj piłkarze świętowali gola, nie był przypadkiem. Jak przyznał Brazylijczyk, choreografia była przygotowana już od kilku spotkań, a wykonanie jej w starciu z Ukraińcami było tylko kwestią czasu.
- Taniec z Luisem Henrique mieliśmy przygotowany już od kilku meczów. Dziś zdecydowaliśmy się go zrobić, bo wcześniej nie mieliśmy okazji.
Augusto podkreślił również klasę rywala. Zwrócił uwagę na dużą liczbę Brazylijczyków w składzie Szachtara i ich wysoki poziom techniczny, co sprawiło, że spotkanie wcale nie należało do najłatwiejszych. Tym bardziej cieszy go triumf, który pozwala Interowi spokojnie kontynuować dobrze rozpoczęty sezon.
- Szachtar ma wielu Brazylijczyków, którzy świetnie grają w piłkę. To nie był łatwy mecz, ale odnieśliśmy ważne zwycięstwo, żeby dobrze kontynuować sezon.
Decydujące trafienie było efektem doskonałego wyjścia na pozycję i idealnego podania od Henrikha Mkhitaryana. Brazylijczyk przyznał, że był to jeden z najważniejszych sprintów w jego karierze, a sporą część zasług oddał doświadczeniu i jakości Ormianina.
- Przy golu, moim zdaniem, zrobiłem sprint życia. Znam Miky’ego od lat i wiedziałem, że zagra piłkę dokładnie w to miejsce. To niesamowity zawodnik i połowa tego gola należy do niego.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.