Niedzielne starcie Interu z Como zapowiada się jako jeden z najciekawszych pojedynków kolejki Serie A. Nerazzurri chcą potwierdzić poprawę formy po zwycięstwie nad Feyenoordem i zrehabilitować się za porażkę w derbach Mediolanu. Zdaniem „Corriere della Sera” kluczowa dla losów spotkania może okazać się rywalizacja w środku pola, a Cristian Chivu prawdopodobnie wyciągnął wnioski z ostatnich niepowodzeń.
Spotkanie Interu z Como można określić mianem kolejnych derbów Lombardii. Oba zespoły przystępują do niego po efektownych zwycięstwach w Lidze Mistrzów. Podopieczni Chivu pokonali na wyjeździe Feyenoord 3:0, natomiast drużyna Cesca Fabregasa rozbiła Lens aż 9:1. Dla gospodarzy będzie to okazja do udowodnienia, że poprawa widoczna w Rotterdamie nie była przypadkowa, a dla gości kolejny poważny sprawdzian ich rosnących ambicji.
Wiele wskazuje na to, że rumuński szkoleniowiec Interu zamierza postawić na bardziej zrównoważone i elastyczne podejście taktyczne. Po nieudanym występie przeciwko Milanowi Chivu mógł zrewidować część swoich założeń, a zwycięstwo w Holandii pokazało, że Nerazzurri potrafią skutecznie łączyć ofensywną jakość z większą dyscypliną w defensywie.
Istotną rolę mogą odegrać wahadłowi. Djed Spence, który zakończył już okres adaptacji, jest faworytem do występu na prawej stronie kosztem Andy'ego Dioufa. Po przeciwnej stronie Chivu ma do dyspozycji będącego w dobrej dyspozycji Carlosa Augusto oraz Federico Dimarco. Do trzyosobowego bloku obronnego powinien natomiast powrócić Alessandro Bastoni.
Najważniejsza bitwa rozegra się jednak w środku pola. Szczególnie interesująco zapowiada się bezpośrednia rywalizacja Håkana Çalhanoğlu z Lucasem Da Cunhą. Pomocnik Como zrobił w ostatnim czasie ogromne postępy i stał się jednym z najważniejszych zawodników w systemie Fabregasa. To właśnie pojedynek obu rozgrywających oraz zdolność ich zespołów do kontrolowania posiadania piłki mogą przesądzić o końcowym rezultacie.
Nie mniej ciekawie będzie w ofensywie. W dobrej formie znajdują się Marcus Thuram i Tasos Douvikas, a dodatkowym atutem Interu może okazać się Pio Esposito, który w Rotterdamie przełamał strzelecką niemoc trwającą 50 dni.
Stawka spotkania jest wysoka. Inter nie może pozwolić sobie na stratę dystansu do rozpędzonego Lazio, natomiast Como marzy o wyprzedzeniu Nerazzurrich w tabeli. Jak zauważa włoska prasa, oczekiwania wobec tego nietypowego derbowego pojedynku dawno nie były tak duże. Tym bardziej że w dwóch ostatnich bezpośrednich starciach Inter musiał odrabiać dwubramkową stratę.
Źródło: fcinternews1908.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.