Wiemy już, co oznaczała "kołyska" Giampaolo Pazziniego po strzelonej bramce. Otóż snajper Internazionale został dzisiaj popołudniu ojcem. O szczęśliwym porodzie żony Silvii "Pazzo" dowiedział się jadąc klubowym autokarem na spotkanie z Lecce.
Pazzini rzucił tylko kilka słów reporterom, gdyż spieszył się zobaczyć swojego synka - Tomasso. Piłkarzowi i jego małżonce serdecznie gratulujemy ;)
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.