Pomocnik Interu Mediolan - Fredy Guarin, wziął sobie za przykład swoich kolegów z obu mediolańskich drużyn i również postanowił zabrać głos odnośnie zbliżających się derbów. Kolumbijczyk twierdzi, że nikt w Interze nie boi się Milanu, a ostatnie dobre wyniki Rossonerich nie robią na Nerazzurrich wrażenia.
W ciągu ostatniego tygodnia rywale zza miedzy ograli Barcelonę 2-0, natomiast Inter dostał tęgie lanie od Fiorentiny, bo inaczej trudno określić jak najbardziej zasłużone zwycięstwo Violi 4-1.
- Nie boimy się Milanu, nawet jeśli zagrał świetne spotkanie przeciwko najlepszej drużynie na świecie - powiedział kreatywny pomocnik dla La Stampa. - Serie A różni się od Ligi Mistrzów, a Derby rządzą się swoimi prawami, więc jako piłkarze doskonale wiemy jak działa taki mechanizm. Wróżby są bezcelowe, a co więcej – nie mają na nas żadnego wpływu. Wszyscy musimy dać od siebie coś więcej niż zwykle, ponieważ nie ma Diego Milito. Jego brak jest kluczowy na poziomie taktycznym. Jest mi obojętne kto strzela bramki, dopóki drużyna wygrywa, chociaż oczywiście nie ukrywam, chciałbym strzelić bramkę Milanowi.
Mario Balotelli zagra pierwsze derby w koszulce Milanu, ale w derbach zagra także były zawodnik Milanu a obecnie zawodnik Interu - Antonio Cassano.
- Cassano jest wyjątkowym i unikalnym ekstrawertykiem. Wymyśla niezwykłe podania mimo rywali stojących na jego drodze. Ma chyba jakiś filtr w oczach. Jeśli chodzi o mnie, to nie jest mój najlepszy sezon, ale mam czas na rozwój i zawsze daje z siebie sto procent.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.