Po fenomenalnym spotkaniu i 120 minutach emocjonującej walki Inter pokonał Tottenham 4 - 1. Niestety okazało się to zbyt mało i w ćwierćfinale Ligi Europy zagrają popularne "Koguty". Bramki dla gospodarzy zdobywali Cassano, Palacio, Alvarez, oraz po samobójczym trafieniu Gallas. Gola na wagę awansu dla gości zdobył Adebayor.
Oceny piłkarzy oraz raport meczowy
Początek spotkanie był o niebo lepszy dla Interu, niż przed tygodniem. Gospodarze posiadali inicjatywę, jednak na pierwszą groźną okazję musieliśmy czekać do 13 minuty. W dogodnej sytuacji znalazł się Cassano. Friedel z łatwością obronił jednak strzał Włocha. W 17 minucie "FantAntonio" zamiast strzelać, zbyt naiwnie przewrócił się w polu karnym. Gwizdek arbitra milczał. Sędzia nie pomylił się w ocenie sytuacji. Inter nie ustawał w atakach. W 20 minucie Jonathan podał do Palacio. Ten dośrodkował w pole karne, gdzie już czekał Cassano i strzałem głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Do trzech razy sztuka można powiedzieć. W 22 minucie Tottenham po raz pierwszy dopiero stworzył sobie dobrą okazje. Handanović z łatwością jednak obronił strzał Sigurdssona. Po znakomitym zagraniu świetnego dziś Cassano, w sytuacji sam na sam w 25 minucie znalazł się Palacio. Jego lob otarł się jednak tylko o poprzeczkę. Po upływie pół godziny tempo spotkania nieco spadło. W samej końcówce próbował Guarin, jednak jego strzał obronił Friedel. W odpowiedzi, po jedynym błędzie naszej defensywy, piłkę nad poprzeczką posłał Adebayor. To było najlepsze pierwsze 45 minut w wykonaniu Interu od bardzo dawna. O tym że goście nie byli pewni swego, najlepiej świadczy fakt że amerykański golkiper "Kogutów" już w 43 minucie obejrzał kartkę za grę na czas.
W drugiej połówce Inter nie zamierzał spuszczać z tonu. W 52 minucie po fenomenalnym podaniu od Cambiasso, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Palacio i spokojnie posłał piłkę obok bezradnego Friedela. Gospodarze nie oddawali inicjatywy, ani na chwilę. W 68 minucie trochę zbyt pochopnie na strzał z ostrego konta zdecydował się Zanetti. W 70 minucie na pierwszą zmianę decyduje się trener Stramaccioni. Za Guarina wchodzi Alvarez. W 75 minucie straty są odrobione. Z wolnego uderza Cassano. Piłka po drodze odbija się od dwójki graczy przyjezdnych i wpada do siatki. Niemożliwe stało się faktem. Tottenham jest całkowice rozbity, a Inter nie zamierzał na tym poprzestać. W 78 minucie Benassi zmienia zmęczonego już Kovacicia. W 85 minucie Walker postanowił sprawdzić czujność Handanovicia strzałem z dystansu. Słoweniec sparował piłkę na rzut rożny. W końcówce próbowali Alvarez i Palacio jednak niecelnie. W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał Cambiasso. Jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem, Argentyńczyk posłał piłkę obok słupka. A więc dogrywka.
Więcej sił na dodatkowy czas gry zachował Tottenham. Goście przejeli inicjatywę. W 92 minucie po dwóch rzutach rożnych wykonywanych przez graczy "Kogutów" chwile grozy przeżywali kibice gospodarzy. Najpierw po strzale Vertonghena, świetnie na linii interweniował Handanović, a chwilę później Gallas posłał piłkę nad poprzeczką. W 96 minucie stało się jasne że nie będziemy świadkami serii rzutów karnych tego wieczora. Po uderzeniu z dystansu w wykonaniu Dembele, bramkarz Interu sparował piłkę przed siebie. Pierwszy dopadł do niej Adebayor i skierował do siatki. Mimo bardzo trudnej sytuacji i coraz większego zmęczenia miejscowi nie składali broni. Strzałów próbowali Palacio i Cassano. Do ataku w miejsce Jonathana, wprowadzony został Ranocchia. W 109 minucie San Siro raz jeszcze wybuchnęło w okrzyku radości. Będący dziś klasą samą dla siebie Cassano dośrodkował wprost na głowę Alvareza, a ten pokonał Friedela. 4 - 1. Do ostatnich sekund Inter walczył o jeszcze jedną bramkę, która dałaby awans. Niestety nie udało się. Wynik nie uległ już zmianie i w ćwiercfinale zagra Tottenham. Graczom Narazzurrich należą się jednak brawa za fantastyczną postawę dzisiejszego wieczoru, walkę i pełne zaangażowanie. Awans został pogrzebany w zeszłym tygodniu. FORZA INTER!
Inter 4-1 Tottenham a.e.t (HT: 1-0; FT: 3-0)
strzelcy: Cassano 20, Palacio 52, Gallas 75 (og), Adebayor 97, Alvarez 110.
Inter: 1 Handanovic; 42 Jonathan (Ranocchia 108), 26 Chivu, 40 Juan Jesus, 4 Zanetti; 21 Gargano, 29 Kovacic (Benassi 79), 19 Cambiasso; 14 Guarin (Alvarez 71), 8 Palacio, 99 Cassano.
pozostali na ławce: 27 Belec, 24 Benassi, 28 Pasa, 47 Colombi, 60 Belloni.
trener: Andrea Stramacccioni.
Tottenham: 24 Friedel; 28 Walker, 13 Gallas, 5 Vertonghen, 16 Naughton (Caulker 104); 22 Sigurdsson, 19 Dembélé, 29 Livermore (Lennon 70), 8 Parker; 18 Defoe (Holtby 56), 10 Adebayor.
pozostali na ławce: 25 Lloris, 6 Huddlestone, 32 Assou-Ekotto, 46 Carroll.
trener: André Villas-Boas.
sędzia: Ivan Bebek (CRO)
kartki: Livermore 14, Friedel 44, Walker 78, Holtby 79, Juan Jesus 114, Adebayor 114.
widzów: 18,241.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 69
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Powie, tak dawno się nie wypowiadałem ponieważ to co dzieje się w naszej drużynie przeraża mnie. Jak dla mnie syn powinien iśc w ślady ojca i odpuścic sobie już INTER,Branca z jakąś godnością powinien już spadac, Jak dal mnie to totenham pokazał że bez jednego zawodnika to są tragiczni, a Inter że drużyna jest jest w kryzysie,spinac się na jeden mecz to każdy potrafi.Bez kasyto możemy dalej dostawac średniaków z serie A.Muszą kupic Sancheza i Dżeko plus wywalic dziadków Milito, Chivu, Canbiasso oraz Zannetttii buty na kołek niech dadzą grac młodym
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
dziś się budzimy i myślimy o kolejnym meczu chłopaki !!! tot. to już przeszłość jedyne co z tego mają zapamiętać to tą wczorajszą grę i tak jak z tot. grać z każdym a może uratujemy jeszcze ten sezon !! FORZA INTER !!! jak chcecie to potraficie !!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Więc nie wiem stary co ty sobie wyimaginowałeś. To był najlepszy mecz Stramy, o nic nie można się akurat do niego przyczepić. Wiadomo, ze jak przerżniemy kolejne mecze w lidze to odejdzie i tak na prawdę dalej wisi na włosku, ale tym meczem pokazał, że ma potencjał.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
4. Nie rozumiałeś zdjęcia Guarina? Przecież akurat on grał straszną padakę dzisiaj.
5. Wprowadzenie Rano było JEDNYM Z NAJLEPSZYCH RUCHÓW STRAMY W KARIERZE. NA tym etapie meczu tak wysoko zawieszony Rano, właściwie robiący za pomocnika dawał ogromną przewagę wzrostu, wygrywaliśmy wszystkie górne piłki i każde zgranie Rano szło do naszego. Poza tym to dodatkowy wysoki na rożne, co udowodnił oddając z tych fragmentów 2 strzały.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Don F nie wiem czy oglądałeś mecz, bo piszesz takie herezje, że ciężko w ogóle to czytać.
1. Jak można powiedzieć, że mecz zawalił Strama, kedy wygrywa się 4-1 po miażdżącej grze? To samo byś napisał gdyby Cambiasso strzelił, czy byś się spuszczał do końca dnia?
2. Benassi nie zawalił gola. Poślizgnął się i ułatwił drogę do bramki, pozwolił na pierwszy strzał, ale bramkę zawalił linia obrony nie asekurując piłki i dając do niej dojść Adebayorowi.
3. Benassi zagrał słabszy mecz, ale dobrze, ze młodzi się ogrywają. Poza tym Kovacic zszedł przez uraz
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie tylko on jeden, poza tym błędem grał dobrze. Ale to tylko i wyłącznie wina Stramy, że nie przewidział, że się Benassiemu noga powinie dokładnie w 97 minucie. Zrozumiem jeszcze wytykanie Stramie błędów w prowadzeniu zespołu, ale wypominanie mu braku zdolności jasnowidzenia? Powód z dupy wzięty. :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie tylko on jeden, poza tym błędem grał dobrze. Ale to tylko i wyłącznie wina Stramy, że nie przewidział, że się Benassiemu noga powinie dokładnie w 97 minucie. Zrozumiem jeszcze wytykanie Stramie błędów w prowadzeniu zespołu, ale wypominanie mu braku zdolności jasnowidzenia? Powód z dupy wzięty. :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
nie no kurwa trzymajcie mnie. .. chlopaki prawie cudu dokonali, serce na boisku kazdy jeden zostawil, trener sie wykazal zmyslem taktyka i motywatora zapewniajac nam najlepszy mecz od roku albo i dwoch lat, a ten sie jednej akcji uczepil bo awansu nie ma. Czlowieku wez ze sie ogarnij i skoncz te hejty bo zatruwasz zycie juz nie tylko sobie ale i ludziom w kolo siebie. Jak juz sie czepiac to przy bramce spierdolili takze Handa, Gustlik i Zanetti, ale koziol ofiarny musi byc jeden, prawda?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Strama wykonał dziś niezłą pracę, to przesunięcie w dogrywce Gargano do obrony a Ranocchię na atak-świetna decyzja. Szkoda tych niewykorzystanych okazji ale jestem dumny z chłopaków, zapieprzali równe 120 minut. Forza Nasi!!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
piękny mecz najlepszy w tym sezonie :) szkoda że niema awansu ale trudno ,to będzie punkt zwrotny w naszej druzynie ,o ile tylko bedziemy zanagarzowani wgre tak jak dzis ,tylko tego bym sobie życzył dla Interu tej walki i zangażowania i wtedy możemy grać na naprawde wysokim poziomie :) wilelkie zaskoczenie ? Jonathan wielki plus i mysle ze mógłby być bardziej przydatny niż scheloto ;)pozdro dla wszystkich fanów Interu Forza Inter :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Widzisz Olsze, wybitny trener co by szalonego nie zrobił to się okazuje, że to słuszna decyzja. Slaby trenerzyna, co by nie zrobił, to pecha ma.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?