Ricardo Alvarez, mimo że pojawił się na liście powołanych na mecz z Sampdorią, ostatecznie nie pojechał wraz z drużyną do Genui.
Zawodnik w meczu z Tottenhamem lekko naciągnął ścięgno w prawej nodze. Sztab trenerski po konsultacji z lekarzami doszedł do wniosku, że nie będzie ryzykował pogłębienia się urazu, wobec czego piłkarz pozostał w Mediolanie.
Warto dodać, że do Genui udali się Fredy Guarin i Zdravko Kuzmanović, którzy również zmagają się z drobnymi kontuzjami i ich występ w meczu z Sampdorią także stoi pod znakiem zapytania.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.